Lubeccy męczennicy

czterej duchowni:

    księża:

  • Johannes Prassek, ur. 13 sierpnia 1911r. w Hamburgu-Barmbek
  • Hermann Lange, ur. 16 kwietnia 1912 r. w Leer
  • Eduard Müller, ur. 20 sierpnia 1911 r. w Neumünster oraz
    pastor:

  • Karl Friedrich Stellbrink, ur. 28 pazdziernika 1894 w Münster

straceni zostali 10 listopada 1943 r. w Hamburgu.
W ekumenicznym duchu opowiedzieli się przeciwko kłamstwu w imię miłości. Nazwali po imieniu barbarzyństwo reżimu hitlerowskiego i dołożyli starań, aby ludzie w ich otoczeniu zdali sobie sprawę z jego bezprawia. Wiara miała dla nich bezpośrednie przełożenie praktyczne i polityczne.

Hermann Lange
Ojciec Hermanna Lange był nauczycielem w Leer (Ostfriesland), a wuj kanonikiem w Osnabrück. Rok po święceniach kapłańskich (1938 r.) został on duchownym pomocniczym w Lubece. Jako oświecony teolog od samego początku obserwował z rosnącym niepokojem poczynania hitlerowców. W wąskim gronie piętnował niemieckie zbrodnie wojenne. Nie krył swoich przekonań, że jako chrześcijanin nie powinno się w ogóle brać udziału w wojnie po stronie niemieckiej. 15 czerwca 1942 r. Lange został aresztowany. Podczas procesu, który mu następnie wytoczono, przyznał się do swojej działalności. W dniu egzekucji duchowny napisał w liście do swoich rodziców: „Dziś jest wielki dzień powrotu do domu ojca mego, dlaczego miałbym sie nie cieszyć i nie być przepełniony ciekawością?”

Johannes Prassek
Johannes Prassek urodził się 13 sierpnia 1911 r. w Hamburgu-Barmbek. Jego ojciec byl murarzem ze Śląska. Matka, konwertytka, pochodziła z Meklemburgii. Rozpoczął pracę jako wikary w Wittemberdze, a od 1939 roku pracował w Lubece.
Ten wysoki, ascetycznie wygladający meżczyzna zjednywał sobie ludzi otwartością i ufnym, przyjaznym nastawieniem do każdego z osobna.
Również w kazaniach nie krył swoich przekonań. Nie mógl się pogodzić z ostrożnościa i umiarkowaniem jakie wielu katolickich biskupów przejawiało w stosunku do reżimu hitlerowskiego. Na jego biurku stał portret kardynała von Galen. Swojego sojusznika znalazł w osobie pastora Stellbrinka: Wymieniali się oni ulotkami i informacjami, także co do „wrogich rozgłośni”. A do tego jeszcze jedna prowokacja: Prassek poświecał swoją pracę duszpasterską polskim robotnikom przymusowym, a nawet uczył się  polskiego. Zadenuncjował go szpicel podający się za osobę poszukujacą prawdy wiary.

Eduard Müller
Eduard Müller urodził się 20 sierpnia 1911 r. w Neumünster i pochodził z ubogich sfer. Jego ojciec wcześnie porzucił rodzinę, a matka próbowała dawać sobie radę przez podejmowanie dorywczych prac. Müller wyuczył się na stolarza, pracował w katolickim ruchu młodzieżowym i marzył o zostaniu księdzem. Wikariusz z Neumünster Bernhard Schröder (późniejszy biskup pomocniczy w Schwerinie) wspierał go i znalazł protektorów, którzy finansowali jego naukę. Po święceniach kapłańskich w 1940 roku został adjunktem w lubeckiej parafii św. Ducha. Müller cieszył się szczególną popularnością wśród młodzieży i prostych ludzi. Nie wzbraniał się sam przyłożyć ręki do pracy, kiedy szukano jakiegoś fachowca.

Karl Friedrich Stellbrink
Ten urodzony w 1894 roku w Münster pastor został ranny podczas działań wojennych w I wojnie światowej. Po tym wyjechał jako ewangelicki pastor emigracyjny do Brazylii, a w 1929 roku wrócił z powrotem. Po pięciu latach pracy jako pastor w Turyngii otrzymał stanowisko pastora w lubeckim kościele imienia Lutra (1934 r.). Od 1921 roku należał do bractwa „Związek Kościoła Niemieckiego”. Po karierze NSDAP obiecywał sobie początkowo jako teolog polityczne urzeczywistnienie swoich ideałów. Rozczarowanie przyszło w kilka lat po wstąpieniu do NSDAP. Pastor Stellbrink zostalł wydalony z partii. Wygłoszone przez niego w Niedzielę Palmową 1942 roku kazanie, dało hitlerowcom podstawę do unicestwienia Stellbrinka. W dzień po nalocie bombowym duchowny powiedział w kazaniu: „Bóg przemówił donośnym głosem. Mieszkańcy Lubeki naucza się znowu modlić.”

Modlitwa

Dobry Boże, od wszechczasów powołujesz z naszych szeregów ludzi, dla których Twoje słowa są wykładnią ich życia, które staje się dla nas żywym dowodem Twojego miłosierdzia.
Dziękujemy Ci za dar wiary Twoich sług Johannesa Prasska, Hermanna Lange i Eduarda Müllera, którzy wraz z Karlem Friedrichem Stellbrinkiem w mrocznym okresie panowania reżimu hitlerowskiego niewzruszenie dochowali Ci wierności, i w imię miłości Boga i ludzi poszli na śmierć.
Boże spraw, abyśmy zachowali na zawsze wdzieczność za życie tych meczenników: za siłę ich wiary, nieposkromionej nadziei i wielkiej miłości. Wspomóż nas siłą Twojego Ducha i daj nam udział w jej wszechmocy.
Tobie Chwała i Dziękczynienie przez Syna Twojego Jezusa Chrystusa Pana naszego. Amen.